strona główna
wywiady
artykuły
wydarzenia
fotoblog
linki
kontakt
  dark ambient<>industrial<>experimental<>martial

STEREOCAINE > halucynacje przy zamkniętych oczach

Podlasie obfituje w interesujące, eksperymentalne projekty muzyczne. Jednym z nich jest Stereocaine. Tak jak piękne są podlaskie krajobrazy, tak ciekawą płytą jest "Closed Eye Visuals". Świeżo wydany album formacji potrafi zaintrygować słuchacza dark ambientowymi opowieściami przesuwającymi się jak filmowe kadry w kinie. Gdy zamykam oczy widzę wszystko wyraźnie...


stereocaine

FORT LYCK: Profil Stereocaine na Myspace jest dość oszczędny jeśli chodzi o informacje. Czy według Ciebie elementem nieodłącznym dark ambientu jest zagadka, tajemniczość, niedopowiedzenia ?

Stereocaine : To nie do końca tak. Nigdy nie myślałem o celowym tworzeniu wokół projektu aury tajemniczości. Po prostu uważam, że w tym gatunku bardziej liczy się muzyka niż sam muzyk. Nie gram popu, rapu czy rocka i mojego profilu nie odwiedzają tłumy nastoletnich fanek chcących wiedzieć ile ważę, ile mam wzrostu i jakiego koloru są moje oczy (śmiech). Można się natomiast dowiedzieć skąd jestem , jaki posiadam dorobek artystyczny i co aktualnie dzieje się z moim projektem. Myślę że to w zupełności wystarczy.

- Stereocaine wywodzi się z Podlasia. Czy zamieszkiwanie w tym rejonie Polski przekłada się jakoś na muzykę projektu?

- Otoczenie artysty ma zawsze wpływ na jego twórczość i nawet gdybym się starał to nie udałoby mi się tego uniknąć. Uważam jednak że w moim przypadku jest to tylko jeden z wielu elementów składowych. Z pewnością nie przeważający.

- Na jakie elementy składowe jeszcze byś wskazał ?

- Odnoszę wrażenie, że największy wpływ na moją twórczość mają filmy i muzyka filmowa. Często zdarza mi się w kompletnie przypadkowych sytuacjach, np. w autobusie czy pubie, obserwować otoczenie i zastanawiać się: ,,Gdyby to była scena w filmie, jakby ją zilustrować muzycznie ?". Kolejnym elementem mającym wpływ na moją twórczość jest muzyka której słucham na co dzień. Nie ograniczam się do jednej stylistyki. Jestem raczej bardzo otwarty i dzięki temu również w moim debiucie można usłyszeć echa różnych gatunków. Duży wpływ ma na mnie też kultura masowa. Jestem typowym mieszczuchem żyjącym w świecie składającym się głównie z reklam i ludzi próbujących na tobie zarobić. To właśnie do takiego świata robię soundtrack ( śmiech ).

- "Closed Eye Visuals" jest debiutanckim albumem Stereocaine. Płyta została ozdobiona prostą w formie acz intrygującą okładką. Kto jest jej autorem?

- Okładkę zrobiłem sam. Patrząc na to z perspektywy czasu uważam, że nie wyszła zbyt dobrze... Mało dokładnie oddaje klimat tego co jest zawarte na płycie. Gdybym zobaczył ją w sklepie lub katalogu jakiejś wytwórni pomyślałbym raczej że album ten wypełniony jest jakimś ostrym industrialem...

stereocaine

- Jak teraz zaprojektowałbyś okładkę "Closed Eye Visuals" ?

- Na pewno zastąpiłbym całe to mechaniczne tło czymś innym. Czymś mniej wyrazistym, dającym większą swobodę interpretacji. Na pewno przemyślałbym sobie wszystko dokładniej i włożył w wykonanie grafiki więcej pracy. Cóż, człowiek uczy się na błędach.

- Płytę wydał label Kaos Ex Machina. Dlaczego akurat ta wytwórnia?

- Zacznijmy od tego że na samym początku nie miałem w ogóle planów aby ukazywać ten album szerszej publiczności. Nagrałem go głównie dla siebie jako swoisty eksperyment. Wcześniej nigdy nie tworzyłem tego typu muzyki, ale cały czas coś mnie do niej ciągnęło. Gdy miałem już skończony materiał po prostu rozdałem go kilku znajomym jako ciekawostkę i na tym się miało wszystko skończyć. Jakiś czas później jednak w Internecie pojawiło się ogłoszenie dotyczące jubileuszowej płyty podsumowującej dotychczasową działalność Kaos Ex Machina. Wysłałem im dwa numery wychodząc z założenia, że najwyżej dostanę odpowiedź typu "nie, to się nie nadaje". Ku mojemu zaskoczeniu nie dość że oba utwory weszły na składankę to jeszcze dostałem propozycję wydania całego swojego materiału. Pomyślałem sobie: "Hmm... jeśli dostaję taką ofertę od największego rodzimego net-labelu to może jednak jest w mojej muzyce coś wartego uwagi". To z perspektywy debiutanta naprawdę spory sukces (śmiech).

- Miałeś wcześniej jakieś doświadczenia związane z tworzeniem muzyki, niekoniecznie tego typu?

- Oczywiście. Wydaje mi się, że nie ma na świecie zbyt wielu artystów, którzy swoją przygodę z tworzeniem muzyki zaczęli od razu od stylistyki eksperymentalnej. Osobiście dość długo obijałem się pomiędzy różnymi stylami i gatunkami i myślę że jeszcze dość długo będę się obijał :) Jestem młody i cały czas się uczę. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wypracować własny, niepowtarzalny styl.

- Dlaczego dark ambient, a nie np. punk rock, death metal czy techno ?

- Bo to daje mi całkowitą wolność twórczą. Dark Ambient jest dla mnie takim umownym punktem wyjścia, z którego mogę iść w dowolną stronę. W innych gatunkach, takich na przykład jak wymieniłeś, masz z góry określone założenia, poza które nie wyjdziesz. Masz system intro-zwrotka-refren-outro i przeważnie wokół czegoś takiego musisz pracować. Oczywiście, możesz dodać jakieś przejścia, smaczki itp. W gruncie rzeczy jednak zawsze wszystko sprowadza się do tej samej formy. Poza tym nie nagrasz delikatnej płyty death metalowej, nie zbudujesz monumentalnych epickich numerów punk rockowych i nie zagrasz agresywnego trip-hopu. To po prostu nie będzie pasowało do konwencji. W muzyce eksperymentalnej nie mam takich ograniczeń. Mogę grać delikatnie lub przywalić ciężką, wręcz bolesną ścianą dźwięku. Innym razem mogę zagrać typowe klasyczne patenty albo też całkowicie odjechać w psychodelię. Na "Closed Eye Visuals" nie byłem jeszcze do końca świadomy tej wolności. Widziałem ją gdzieś na horyzoncie, ale nie mogłem jej całkowicie uchwycić. Teraz z każdym dniem coraz bardziej ją czuję i album nad którym pracuję będzie na pewno swobodniejszy w formie. Mam nadzieję że przypadnie do gustu słuchaczom.

stereocaine

- Na jakim etapie znajdują się prace nad następnym materiałem?

- Mam już ogólny zarys całości, ale cały czas nad nim pracuję. Pewne jest, że album nie ujrzy światła dziennego dopóki nie będę z niego w pełni zadowolony.

- "Closed Eye Visuals" to w psychologicznym znaczeniu - stan wywołujący halucynacje przy zamkniętych oczach... Czy Twoja muzyka ma w ten sposób działać na odbiorcę?

- Byłbym niezmiernie szczęśliwy gdyby na kogoś tak działała. Jak już wcześniej wspomniałem, początkowo tworzyłem te dźwięki sam dla siebie i na mnie tak właśnie działają.

- Czy można wiedzieć co porabiasz w chwilach wolnych od Stereocaine? Po "cywilnemu" również Jesteś w jakiś sposób związany z muzyką?

- W "cywilu" jestem studentem Uniwersytetu na wydziale Pedagogiki i Psychologii. Z muzyką związany na razie dość luźno. Czasami udzielam się przy organizacji koncertów, czasami w innych projektach z lokalnymi muzykami,no i czasami dorabiam sobie jako dziennikarz muzyczny. Mam nadzieję po ukończeniu edukacji trochę zacieśnić tą więź i znaleźć sobie pracę, która wiąże się z muzyką. Nie wyobrażam sobie innej drogi rozwoju.

- Jakie masz założenia i plany odnośnie swojego projektu? W jaki sposób chciałbyś go rozwinąć?

- Nauczyłem się już, że w przypadku muzyki nie warto narzucać sobie zbyt wielu planów czy kierunków. To tylko ogranicza.

- Dzięki za wywiad

Rozmawiał Arkadiusz Zacheja




powrót do WYWIADY >>>

strona główna
wywiady
multimedia
naszywki
kontakt







copyright