strona główna
wywiady
artykuły
wydarzenia
fotoblog
linki
kontakt
  dark ambient<>industrial<>experimental<>martial

NAWIA > odgłosy bitwy

"Westerplatte" było pierwszym wydawnictwem Nawii na jakie trafiłem. Tym mini albumem zainteresowałem się początkowo, głównie za sprawą tytułu. Zawsze fascynowało mnie wszystko co wiąże się z tym pamiętnym dla polskiej historii miejscem. "Westerplatte" nie było jednak pierwszym wydawnictwem zespołu. Nawia istnieje na krajowej scenie już dość długo. Jej początki sięgają bowiem pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. Poważnie jednak projekt zaistniał w świadomości słuchaczy dopiero w ostatnim czasie, za sprawą intrygujących militarno-ambientowych kompozycji. Takie utwory jak "Dywizjon 303", "Westerplatte" "Stalingrad 41" odbiły się już niemałym echem wśród miłośników tego typu dźwięków. .


nawia

FORTLYCK.PL: Ostatnia aktualizacja internetowej strony Nawii pochodzi sprzed ponad roku. Co w ostatnim czasie działo się jeśli chodzi o ten projekt?

Jarek: W 2005 zarejestrowałem dwa nowe utwory na składankę poświęconą Serbom. Są to: "Filozofia Wojny i "Casus Belli". Płyta nie ukazała się, co chyba wyszło Nawii na dobre. W 2006 roku zostałem zaproszony do udziału w nagraniu płyty oddającej hołd Żołnierzom Narodowych Sił Zbrojnych. Płyta ma się ukazać w pierwszej połowie 2007 roku.

-Dlaczego uważasz, że to dobrze dla Nawii, iż nie została opublikowana składanka poświęcona Serbom?

-Po ukazaniu się płyty Scontrum Act II, chciałem, by kolejne utwory Nawii były z wokalizami. Gdyby owa składanka się ukazała, tak by nie było. W utworze, który ma się pojawić na płycie - hołdzie dla NSZ, nagrałem już wokale. Wykorzystałem do tego oryginalny tekst napisany w latach wojny przez żołnierza NSZ.

-Ostatnimi czasy ukazuje się sporo płyt poświęconych żołnierzom walczącym w czasie II wojny światowej. Dobry przykład to wspomniany przez Ciebie krążek upamiętniający NSZ, czy też wydawnictwo Cold Fusion "ORP Orzeł", ale także "Westerplatte" Nawii i wiele innych. Co sądzisz o tego typu publikacjach?

-Jeśli chodzi o NSZ, to żołnierze ci walczyli do 1956 roku.Niestety, płyt poświęconych Polskim Bohaterom cały czas jest mało,lub nie ma ich wcale. Osobiście zupełnie nie rozumiem, dlaczego w Polscenie ma projektów, które poruszałyby tą tematykę. Nawia jest pierwszym i póki co jedynym tego typu zespołem, który nie używa niemieckiego języka w tytułach swoich utworów. Przykre jest natomiast to, że jest tyle polskich zespołów, które z chęcią wydają płyty poświęcone mordercom swoich rodzin, najeźdźcom i gardzicielom. Nawia nigdy nie weźmie udziału w płycie poświęconej np. niemieckim żołnierzom, czy armii czerwonej. Uważam za niepoważne, jeśli ktoś tłumaczy się tym, że nie interesuje go historia, polityka, i nie wyraża w ten sposób swoich poglądów, dla niego liczy się tylko klimat i muzyka. Jak można poprzez swoje dokonania nie wyrażać siebie? Jeśli komuś bardziej imponuje np. niemiecki mundur i historia niemieckich żołnierzy, to automatycznie polski mundur i historia jest dla niego mniej ciekawa. Jeśli kogoś interesuje np. cała II W.Ś., ale nagrywa płytę poświęconą raz polskim żołnierzom, a innym razem najeźdźcom, tzn. że dokonuje konkretnych wyborów, raz docenia polskich bohaterów, innym razem mundur wroga przyćmiewa mu jakikolwiek czyn własnego narodu walczącego o wolność. Nastąpiła pomyłka. To zespoły z innych krajów powinny nagrywać płyty poświęcone i hołdujące polskim żołnierzom, bo większych bohaterów nie ma. Jak wiadomo, niemieccy żołnierze to tępi ludobójcy wykonujący tylko rozkazy, Anglicy dzięki Chamberlain'owi i Churchill'owi kojarzą się z tchórzami i zdrajcami, a czerwonoarmiści to hołota i złodzieje w spodniach na sznurku zamiast pasa i dziesięcioma zegarkami na ręku.

-Westerplatte, Narodowe Siły Zbrojne...Bohaterstwo polskich żołnierzy. Widzę, że temat ten jest dla Ciebie bardzo istotny. Czy to w tej chwili główny obszar zainteresowań artystycznych Nawii?

-Tak, to chyba temat nie do wyczerpania.

-Nawia albo nawie to według wierzeń prasłowiańskich miejsce, do którego podążają duchy zmarłych, podziemna kraina duchów..... Czy stąd pochodzi nazwa kapeli?

-Dokładnie tak. Kilkanaście lat temu pochłaniałem masę książek o tej tematyce i odwiedzałem miejsca historyczne związane ze Słowianami i Prasłowianami. Stąd ta nazwa.

-Nakład większości wcześniejszych wydawnictw Nawii został praktycznie wyczerpany. W jaki sposób słuchacz, który jest nimi zainteresowany, może do nich jeszcze dotrzeć?

-Ciężka sprawa. Dostaję czasem mail'e z zapytaniami gdzie można kupić płyty Nawii, czy jest inna możliwość zapoznania się z dotychczasowymi wydawnictwami itd. Zawszę jednak muszę prosić o cierpliwość. Być może kiedyś pojawią się wznowienia, bądź jakiś starszy materiał Nawii zostanie wydany w zmienionej formie. Nie zależy to jednak ode mnie, tylko od potencjalnego wydawcy. Z tego co wiem, Scontrum Act II jest dostępny w paru sklepach internetowych, linki znajdują się na stronie Nawii-www.nawia.prv.pl

-Nawia funkcjonuje na scenie już jakiś czas. Jakie masz ambicje i założenia (nie tylko artystyczne) na przyszłość jeśli chodzi o ten zespół?

-Najbliższe plany to nagrać nowe utwory. Dalsze, czy wręcz dosyć odlegle plany, to koncert, ale to naprawdę odległe.

-Skoro o koncercie mowa. Jak powinien według Ciebie wyglądać od strony technicznej występ na żywo Nawii?

-Na dzień dzisiejszy to abstrakcja, bo nie mam przygotowanych tylu utworów z wokalami, by wypełnić nimi cały koncert, a takie kawałki to podstawa. Koncerty bez wokalistów nie są zbyt ciekawe. Poza tym profesjonalizm. W innych warunkach nie chce mi się już grać.

-Ciekawi mnie jak dużo czasu poświęcasz działaniom Nawii w natłoku codziennych zajęć?

-Nawia to projekt, więc jest z tym różnie. Czasem dni i noce poświęcam na tworzenie muzyki, a czasem przez parę miesięcy nie mam możliwości by się tym zająć.

-Czy można wiedzieć czym zajmujesz się poza działaniami w Nawii?

-Oprócz czynności egzystencjalnych, które zajmują najwięcej czasu, staram się w miarę możliwości podróżować, zwiedzać i poszerzać swoją wiedzę w obszarach, które mnie ciekawią. Zajmuję się także tworzeniem innego rodzaju muzyki. nawia

-A możesz powiedzieć coś więcej na temat tej "innej muzyki"?

-W 2004 i 2005 roku nagrałem nowy materiał z Krainą Mroku. Od 2004 roku czeka także na końcowe zmontowanie klip do jednego z utworów. Więcej o zespole można się dowiedzieć na stronie www.krainamroku.glt.pl. Oprócz tego tworzę muzykę, która chyba jest trudna do określenia, może ma to w sobie coś z rocka, ambientu, dark wave, industrialu, a może nie. Na razie nie jest to nic oficjalnego.

-Wracając do Nawii. "Westerplatte" to ostatnia jak dotąd samodzielna płyta projektu. Wydana została w kolaboracji z Beast Of Prey. Jak Ci się współpracowało z tym wydawnictwem?

-Współpraca była bardzo dobra. Podziwiam Infamisa za zaangażowanie w to co robi. Dzięki Beast Of Prey wiele zespołów i projektów miało okazję ujrzeć światło dzienne.

-Na pewno w ciągu wielu lat działalności na scenie przeczytałeś mnóstwo recenzji na temat swojej muzyki, czy to Nawii czy też innych projektów. Zapewne też słyszałeś mnóstwo opinii słuchaczy na ten temat. Czy spotkałeś się z jakimiś szczególnie dziwnymi czy irytującymi Ciebie określeniami?

-Nie przypominam sobie by zirytowało mnie coś dotyczącego Nawii. Każdy ma prawo pisać o muzyce, tak jak ją odbiera. Każdy ma swój gust. Jednym się coś podoba, a innym nie. Utwory, które podobały się wszystkim, pisał chyba tylko Neron. Odbiór muzyki to bardzo indywidualna sprawa. Podczas nagrywania utworu "Dywizjon 303" na płytę Scontrum Act II, przypomniał mi się pewien film, który oglądałem mając parę lat. Dotyczył on prawdopodobnie Bitwy o Anglię. Szukałem więc brzmień lat 80-tych, które kojarzyłyby mi się z filmami z tamtych czasów i w takim klimacie chciałem nagrać ten utwór. Potem przeczytałem recenzję zarzucającą mi to, o co się starałem, czyli nieświeżość muzyczną i chęć stworzenia muzyki filmowej. Nie mam tego komuś za złe. De gustibus non est disputandum. Lecz gusta w pewien sposób określają człowieka.

-Powiedz mi jeszcze na koniec jakbyś usystematyzował czy nazwał swoimi słowami muzykę tworzoną przez Nawię? (nie chodzi mi tu wyłącznie o obowiązujące na scenie terminy).

-Muzyka ilustrująca część moich zainteresowań, poniekąd: militarnych, historycznych, czytelniczych, filmowych, fotograficznych, turystycznych, słowiańskich...

Rozmawiał Arkadiusz Zacheja




powrót do WYWIADY >>>

strona główna
wywiady
multimedia
naszywki
kontakt







copyright