strona główna
wywiady
artykuły
fotoblog
linki
kontakt
  dark ambient<>industrial<>experimental<>martial

ALLES > mechaniczne emocje

Alles to zindywidualizowany głos człowieka. Atak technologicznego brudu, ucieczki i kontestacji. Ale również twardy opór stawiany poniżeniu, dezintegracji społecznej oraz samotności człowieka wobec współczesnego bezładu informacyjnego. Duet pochodzi z postindustrialnej Łodzi, w której narodziło się mnóstwo nietuzinkowych kapel i projektów muzycznych. Twórczość Alles wymyka się jakiejkolwiek terminologicznej systematyce i przyporządkowaniu. Ci którzy znają twórczość kapeli wiedzą, że wobec tych słów i dźwięków trudno pozostać obojętnym. Pozostałych zachęcam by osobiście przekonali się o tym na własnych uszach.




Alles

Fort Lyck: Mój pierwszy kontakt z muzyką Alles to utwór "Młodzi Faszyści" - cover z repertuaru hc/punkowej Apatii. Czy to Wasz głos w debacie publicznej czy po prostu nawiązanie do jednej z ciekawszych krajowych alternatywnych kapel ?


- M: Myślę, że to był głos Apatii, czy raczej HCP (pierwsze wcielenie wspomnianego składu). My ten głos, oczywiście nieprzypadkowo - przejęliśmy. Następnie przetworzyliśmy i wydaliśmy na czteroutworowej EPce "Together We Are Alles" wraz z innymi coverami punkowych zespołów: Post Regiment, Guernica Y Luno, Dezerter Wydanie singla zbiegło się akurat w czasie z różnego typu wydarzeniami w kraju i za granicą, co pokazało jedynie, iż tekst nadal pozostaje aktualny. Ciekawostką jest, że rozmowa o tych zespołach była zaczynem do powstania Alles. Już na pierwszym spotkaniu ustaliliśmy, że któregoś dnia nagramy swoje wersje wybranych utworów. Ukoronowaniem prac nad materiałem stało się zaproszenie do współpracy Niki z Post Regimentu oraz Robala z Dezertera i Matoła z Apatii przez co całość okazała się dla nas nie lada wyzwaniem i jednocześnie fajnym doświadczeniem.


- Jesteście zespołem z Łodzi. To miasto z dużymi tradycjami punkowymi, noisowymi czy industrialnymi. Ważne są dla Was te odniesienia?


- P: Jest ważne to co było, ale ważne jest też to co będzie. Nie da się uciec od tego co zaszczepiło nam miejsce, otoczenie i od tego co fascynuje czy fascynowało. Trwanie jednak w przywiązaniu do pewnych zjawisk nie pozwala patrzeć szerzej, a my chcemy patrzeć do przodu. Nie chcemy być ograniczeni przez etykiety, grupy i środowiska których idee nie przystają do czasów w których żyjemy. Często trzeba zanegować rzeczy, które wydawały się istotne. To ciągły proces, refleksja, wyciąganie wniosków i pisanie kolejnych rozdziałów. M: Oczywiście ta tradycja jest ważna, bo miasto Łódź w pewien szczególny sposób kształtuje działających tu twórców. Scena łódzka zawsze była wyróżniającym się punktem na muzycznej mapie Polski: punk, industrial, noise, pierwsze niezależne imprezy techno, charakterystyczne czarne ubrania na kształt uniformów... To na pewno na nas wpłynęło. Chociaż nie jestem rodowitym Łodzianinem i wychowywałem się w miejscowości oddalonej od Łodzi o 150 km, to echa "łódzkiego stylu" docierały i tam.


- Łódź w kontekście sceny niezależnej, punkowej, industrialnej kojarzy się przede wszystkim z Moskwą czy Jude.... Jak się odnosicie do tej drugiej kapeli, też gustującej w podobnej estetyce, ale bardziej na noisowo-rockową modłę? Utrzymujecie kontakty?


- P: Z Wiktorem tak, z Gumą nie. Działamy w pewnych umownych granicach estetycznych czy też formach wyrazu. Nie mam tu na myśli żadnej sceny, czy "scenki". Żadnych etykietek w stylu noise, techno, punk. Małe środowisko, wszyscy się znają.


- W jednym z wywiadów wspominaliście, że teksty Alles opisują czasy w jakich żyjecie. Wasze teksty nie biją optymizmem i zachwytem. Lubicie współczesność?


- P: Nie obrażamy się na czasy w jakich żyjemy. To fakt, że nasze teksty nie biją optymizmem. W każdych jednakże czasach tworzyli ludzie o krytycznym spojrzeniu na rzeczywistość. To kwestia wyboru tego o czym chcemy mówić. Muzyka i teksty to emanacja nas samych. Czy lubię współczesność? Nie umiem na to pytanie dokładnie odpowiedzieć. Nie mam porównania. Nie żyłem w innych czasach.


- Na Youtube można znaleźć co najmniej kilka Waszych videoclipów. Szczerze mówiąc to pierwsze wrażenie jakie mi się nasunęło po ich obejrzeniu to fascynacje Kraftwerk... Zgodzicie się ze mną?


- P: Czarne ubrania i mechaniczne ruchy to niekoniecznie Kraftwerk. Nie wypieram, doceniam, ale nie jest to najważniejsza inspiracja.
- M: Kraftwerk to oczywiście zespół pionierski jeśli chodzi o zimną, zdehumanizowaną elektronikę. Wierzę jednak, że mamy znacznie szersze spektrum inspiracji, począwszy od prostej muzyki punk, post-punk, poprzez różne nurty elektroniki i industrial.

Alles

- Skoro niekoniecznie Kraftwerk to możecie wskazać jakieś istotniejsze inspiracje?


- M: Inspiracje cały czas się zmieniają i szybko dezaktualizują. Nie ma więc raczej sensu wymienianie konkretnych nazw. Działamy w pewnej estetyce, a to że brzmimy w ten sposób jest wynikiem doświadczeń i ich twórczego "przemielenia". Łączymy różne wątki często z pozoru do siebie nie pasujące. Takie właśnie podejście wydaje nam się najbardziej interesujące. Przy okazji odkrywamy nowe ścieżki. Jesli nie dla innych to na pewno dla nas samych.
- P: Życie mnie inspiruje. Cel, brak celu, rozczarowania, oczekiwania, a w końcu ich brak.


- Jesteście świeżo po koncercie w Sankt Petersburgu. Jak muza Alles została przyjęta przez rosyjskich fanów?


- P: Przyjęcie było bardzo dobre. Chociaż ludzie w większości zetknęli się z muzyką Alles po raz pierwszy. Publiczność (około 400 osób) przyszła posłuchać i pobawić się przy zespołach rosyjskich.
- M: Reakcje publiczności podczas koncertu sprawiały, że grało nam się naprawdę dobrze. Po występie, z ust wielu osób popłynęły bardzo miłe słowa na temat tego co usłyszeli i zobaczyli. Jeśli będzie ku temu sposobność to chętnie wrócimy do Rosji.


- W muzyce Alles dominującą rolę odgrywają komputery i elektronika. Jak radzicie sobie technicznie na koncertach?


- P: Można to sprawdzić przychodząc na nasz koncert. Bazując na tym co już było mogę powiedzieć, że sobie radzimy.
- M: Używamy komputera i syntezatorów. Z uwagi na posiadaną przeze mnie jedną parę rąk, partie typu "beat" i część podkładu odtwarzane są przez komputer. Cała reszta grana jest na żywo. Mimo, że mamy do czynienia z elektroniką, biorąc pod uwagę sposób odegrania materiału to każdy koncert jest inny.


- Jakie plany na najbliższą przyszłość posiada Alles?


- M: Obecnie jesteśmy w trakcie prac nad naszą czwartą płytą długogrającą o roboczym tytule "Lost". Nie mamy żadnych planów dalekosiężnych.



- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Arkadiusz Zacheja




powrót do WYWIADY >>>

strona główna
wywiady
multimedia
naszywki
kontakt










copyright